Czy Pomeranian może „przerosnąć”? Moje spojrzenie jako hodowcy Air Poms Pro FCI
- Ewa Nguyen
- 5 godzin temu
- 4 minut(y) czytania
To pytanie słyszę bardzo często od przyszłych właścicieli szpiców. I od razu chcę uspokoić — to, że pomeranian urośnie trochę większy niż oczekiwaliśmy, jest w wielu przypadkach absolutnie normalne.
Ja na co dzień widzę, jak różnorodna potrafi być ta rasa pod względem budowy, kości, proporcji i tempa rozwoju. I powiem szczerze: nie ma dwóch identycznych szczeniaków, nawet w jednym miocie.

Dlaczego jedne pomeraniany wyrastają większe?
Najprostsza odpowiedź: bo tak działa natura.
Organizm zawsze dąży do tzw. wielkości funkcjonalnej — czyli takiej, która jest stabilna, zdrowa, nie obciąża nadmiernie układu nerwowego, stawów ani metabolizmu. Mówiąc ludzkim językiem: natura lubi złoty środek.
Miniaturowość jest możliwa, ale to nie jest stan „domyślny”. To wynik selekcji, ale genetycznie w rasie wciąż mamy tendencję do tzw. normalizacji wielkości.
Dlatego na przestrzeni dorastania czasem widzimy:
wydłużenie kości,
późniejsze „nabudowanie” szaty,
a nawet lekkie „wyciągnięcie się” w okresie młodzieńczym.
To nie jest wada — to etap.
Nie wszystko widać u szczeniaka
Bardzo często ludzie próbują przewidzieć docelowy rozmiar po:
wadze w 8 tygodniu,
proporcjach głowy,
albo drobności łap.
A tymczasem największe zmiany u pomeranianów dzieją się później — najczęściej między 5 a 10 miesiącem, kiedy wymieniają szatę i rosną „w kości”.
Niektóre psy, które w wieku 4 miesięcy wyglądają na „mikro”, w wieku 10 miesięcy są już stabilne, kompaktowe i zupełnie inne wizualnie.
To nie jest błąd hodowcy ani „wada” psa
Czasem spotykam się z emocjami typu:
„Ale ja myślałam, że on zostanie mini-mini!”
I ja to totalnie rozumiem — social media zbudowały pewien obraz pomeraniana, który w naturze jest rzadką odmianą, a nie normą.
Ale większy pomeranian:
✔ jest nadal pomeranianem,
✔ nadal ma poprawny typ,
✔ nadal daje ogrom radości,

Jeżeli komuś zależy na gwarancji wzrostu…
To również chcę bardzo jasno napisać, bo mało kto to mówi otwarcie:
Jeśli kupującemu zależy na możliwie pewnym wzroście docelowym, najlepiej kupić psa w wieku ok. 9 miesiąca życia.
W tym wieku:
✔ kościec jest praktycznie zamknięty,
✔ pies już raczej nie urośnie „w górę”,
✔ zostaje tylko minimalne dobudowanie masy i szaty.
To jedyny realny moment, gdy można powiedzieć „to mniej więcej jest jego rozmiar”.
Kupując szczeniaka 8–10 tygodniowego trzeba zaakceptować zakres, a nie konkretną wartość.
Dlaczego o tym piszę
Jako hodowca zależy mi na tym, żeby ludzie rozumieli rasę, a nie czuli rozczarowania z powodu oczekiwań z TikToka czy Instagramu. Pomeranian nie jest rasą z jedną sztywną formą — to żywy organizm, który rozwija się w swoim tempie.
Większy pomeranian:
— często łatwiej funkcjonuje w rodzinie,
— jest mniej delikatny przy dzieciach,
— bywa stabilniejszy ruchowo,
— a nadal ma urok szpica w mini wydaniu.
Najczęstsze mity o „przerastaniu” pomeraniana
Temat wzrostu pomeranianów obrósł w naprawdę sporo mitów. Ja jako hodowca naprawdę widzę, z czego one się biorą — często z Internetu, często z porównań do zdjęć, a czasem z oczekiwań, które nie pasują do tego, co robi natura.
Poniżej najczęstsze przekonania, z którymi się spotykam:
Mit 1: „Prawdziwy pomeranian waży 1,5 kg i wygląda jak maskotka”
Nie — to po prostu jeden z występujących typów. Rzadki, selekcyjny i bardzo medialny.
Większość pomeranianów ma budowę, która daje im „normalną” funkcjonalność życiową. I to nic złego. Miniaturowość nie jest jedynym poprawnym wariantem.
Mit 2: „Jeśli pies przerasta, to znaczy, że coś poszło nie tak w hodowli”
Hodowca może zrobić selekcję, może oceniać linie, może dobierać psy pod typ — ale nie może anulować praw genetycznych.
Geny po przodkach to nie aplikacja, którą włącza się i wyłącza. W rasie nadal istnieje tzw. normalizacja wielkości, czyli dążenie organizmu do rozmiaru, który biologia uważa za stabilny.
Mit 3: „Waga w 8 tygodniu powie wszystko”
To chyba mój ulubiony miti jednocześnie chyba najbardziej zdradliwy.
Do 10 miesiąca pies potrafi:
wyciągnąć się w kości,
później się skompaktować,
nabudować szatę,
zmienić proporcje.
Pomeranian nie rozwija się liniowo.
Mit 4: „Jeśli pies wyrósł większy, to znaczy, że jest ‘szpicem małym’”
Nie, to tak nie działa.
Szpic miniaturowy i szpic mały to odmiany, ale to nie jest etykieta przypisywana po fakcie.Wielkość to tylko jedno z kryteriów — a typ, budowa, szata i głowa mówią równie dużo.
Mit 5: „Przerośnięty pomeranian to nie to samo, co throwback”
Throwback to osobna kategoria. Throwback to powrót do starszego typu szpica — zwykle większy, ale też bardziej „piórkowy” w szacie, z innym typem głowy, często z dłuższym pyskiem i innymi proporcjami.
Pomeranian, który jest tylko trochę większy, ale typowo pomeranianowy, to nie jest throwback.
Mit 6: „Da się zagwarantować wzrost szczeniaka”
Nie da się tego zrobić na 8 tygodniu, 10 tygodniu ani nawet na 4 miesiącu.
Jedyny realny moment, kiedy mogę z dużym spokojem powiedzieć: „On już raczej nie urośnie w górę”,to okolice 9 miesiąca.
I dlatego powtarzam kupującym:
jeśli komuś zależy na maksymalnej przewidywalności wzrostu — najlepszą opcją jest zakup młodego psa, a nie malutkiego szczeniaka.
Mit 7: „Przerośnięty = gorszy”
To mit bardzo niesprawiedliwy.
W życiu codziennym większy pomeranian:
✔ bywa stabilniejszy,
✔ mniej delikatny w układzie kostnym,
✔ mniej kruchy przy dzieciach,
✔ łatwiejszy w użytkowaniu,
✔ nadal jest tak samo uroczy.
Dla wielu rodzin to wręcz ogromny plus.





Komentarze